Znów jestem studentką
Kilka dni temu okazało się, że zostałam skreślona z listy studentów ze względu na niedopełnienie formalności. Popadłam w totalną rozpacz i bezsilność. Naprawdę, byłam przekonana, że już w tym roku nie rozpocznę wymarzonych studiów. Po pewnym czasie przypomniałam sobie o osobie świętej Rity. Zaczęłam się do niej modlić, miałam też możliwość ucałowania jej relikwii i złożenia mojej intencji do specjalnej skrzynki. Święta pomogła natychmiast.
Przeczytaj
T.E: Przebaczenie
Prosiłam Świętą Ritę o wymodlenie dla mnie zgody między mną i moim przyjacielem, bardzo bliskim memu sercu. Sytuacja przez wiele miesięcy wydawała się całkowicie przegrana, wybaczenie i zgoda wydawały się już absolutnie niemożliwe.
Przeczytaj
Paulina: A jednak zostaje
Piszę po raz kolejny kolejne świadectwo otrzymane za pośrednictwem św. Rity, Judy Tadeusza oraz św. Ekspedyta. W pracy około czerwca pojawił się w moim życiu kolega. Na początku pisał jak najęty, zaczepiał mnie w pracy i proponował spotkanie po pracy. W pewnej chwili jak ręką odjął. Przestał pisać, mijał mnie w pracy tylko jak koleżankę i nie wiedziałam o co chodzi.
Przeczytaj
Magdalena: Uwolnienie od nałogu
Modlilam się do św Rity w sprawie mojego męża Piotra alkoholika nie pije już tydzień nie wiem czy tak zostanie ale liczy się każdy dzień Bogu zaufalam i św Ricie.
Przeczytaj
Jagoda: Jesteśmy razem
Dzięki Św. Ricie jestem z mężczyzna którego kochałam całe swoje życie. Niestety z przyczyn losowych nasze drogi się rozeszły. Dzięki Św. Ricie Bóg nas połączył na nowo. I teraz możemy wspólnie budować przyszłość. Oczywiście wiele jest jeszcze do pokonania trudności Ale wierzę że Św. Rita nas nie zostawi. Dziękuję Kochana Rito.
Przeczytaj
Teresa: Problemy w rodzinie
MOJA CÓRKA MA BARDZO TRUDNY CHARAKTER, OD 10 LAT NIE ROZMAWIAŁA ZE SWOJĄ TEŚCIOWĄ. PO MODLITWACH DO ŚWIĘTEJ RITY CÓRKA ZMIENIA SIĘ NA LEPSZE I WCZORAJ Z TEŚCIOWĄ ZAMIENIŁA KILKA SŁÓW.
Przeczytaj
Irena: Miłość do męża
Moi Kochani. Dzieki modlitwie do swietej Rity,poznalam jej zycie i sie w niego wglebilam. Mialam problemy z mezem,zawsze nadety,niezadowolony i gderajacy. Nadskakiwalam nad nim,myslalam,ze przejrzy na oczy.
Przeczytaj
Wioletta: Cud życia
W niespełna rok po poronieniu i stracie dziecka, zaszłam w ciążę. Od samego początku była to ciąża zagrożona w ten sam sposób co utracona córeczka. Wiedziałam że sama jestem bezradna i modliłam się codziennie modlitwą w sprawach beznadziejnych zawierzając życie dziecka Świętej Ricie.
Przeczytaj
Katarzyna: Uzdrowienie z raka piersi
Pan Bóg uzdrowił mnie ze złośliwego guza piersi - taki cud Bóg dla mnie uczynił za wstawiennictwem Św. Rity. Tak naprawdę oprócz uzdrowienia ciała, uzdrowiona została moja dusza…Oto moja historia.
Kiedy patrzę z perspektywy czasu, na przebieg mojej choroby i wszystko co się z nią wiąże, to dochodzę do wniosku, że Pan Bóg miał co do mojej osoby konkretne plany.
Przeczytaj
Marta: Walka z samotnością
Zgodnie z obietnicą daną św. Ricie chciałabym podzielić się z Wami moim świadectwem. A wszystko zaczęło się tego lata...
Będąc na wakacjach tego roku poznałam kogoś. Spotkaliśmy się w ostatni poranek mojego pobytu tam. Od zawsze walczyłam z samotnością, dlatego fakt, że ktoś się mną zainteresował był dla mnie ogromnym punktem zwrotnym. Wtedy jeszcze nie znałam św. Rity...
Jak to wakacyjne miłości, długo nie trwają... Chłopak był znad morza ja z centrum. Siłą rzeczy było to niewykonalne. Nie zmienia to jednak faktu, że bardzo mocno się nim zauroczyłam. Mieliśmy ze sobą codzienny kontakt. Potrafiliśmy dzwonić do siebie w środku nocy i rozmawiać do rana. I wtedy właśnie poznałam Ją. Mówią, że jak trwoga to do Boga.. Trochę było tak i ze mną. Kiedyś już słyszałam o św. Ricie i Jej mocy wstawiania się. Postanowiłam wyszukać Nowennę. Trwa 9 dni. I zaczęłam się modlić, codziennie. Najpierw modliłam się o to, żeby mimo wszystko udało nam się w jakiś sposób być razem. Jedną Nowennę kończyłam, zaczynałam nową.
Jednakże w pewnym momencie nasz kontakt się urwał. Z dnia na dzień bez żadnych wyjaśnień.
Przeczytaj