Paweł: Wymodliłem pracę
Obiecałem św. Ricie, że jeżeli dostanę pracę w Lublinie to napiszę to krótkie świadectwo. Ogólnie dużo się o nią modliłem bo odmawiałem nawet nowennę pompejańską w tej intencji. Myślę, że duże znaczenie miała też modlitwa w kościele w Jabłecznej, gdzie przed laty dokonywały się jakieś cuda.
Przeczytaj
Ewa – Zdrowie
Moja przygoda ze sw.Rita zaczela sie 5 lat temu,wtedy po 5 latach zostawil mnie yasin po raz pierwszy i Edyta dalami sw.Rite powiedziala,ze to jest swieta od nie mozliwych rzeczy,modlilam sie o powrot mojej milosci zycia i nie pamietam po jakim czasie Yasin do mnie wrocil.
Przeczytaj
Patrycja – Praca
Świętą Ritę poznałam w bardzo trudnej i bolesnej sytuacji, w momencie rozpadającego się narzeczeństwa. Wpisałam formułę w internecie o modlitwę w trudnej sytuacji i wyskoczyła mi modlitwa do Świętej Rity.
Przeczytaj
Anonim – Odnowienie kontaktu
Chciałabym się podzielić swoim świadectwem, ponieważ obiecałam to św. Ricie.
Przeczytaj
Natalia – Dla nas to cud
Święta Rito, za kilka dni 22 maja, dzień, w którym to Cię wspominamy, przyszedł więc czas, kiedy pragnę Ci serdecznie podziękować za nasz Mały – Wielki Cud, jakim zostaliśmy z mężem obdarzeni. Od niemal trzech lat staraliśmy się o potomstwo. Czas mijał, nas jednak nie przybywało. Praktycznie od samego początku większość przyjętych przeze mnie Eucharystii była właśnie w tej intencji – by Bóg pobłogosławił nas darem potomstwa, jeśli uzna, że jest to dla nas słuszne.
Przeczytaj
Małgorzata – Inaczej patrzę na moją rodzinę
Mieszkam w Rabce i jeździłam do Krakowa do Św Rity do kościoła Św Katarzyny Augustiańskiej przez wiele miesięcy ok 15 razy, 22 -go dnia każdego miesiąca. Obecnie jeśli nie mogę udać się w każdym miesiącu na dzień 22-go to jak tylko jestem w Krakowie, to staram się być na Mszy Św w niedzielę w tym kościele.
Przeczytaj
Jan: Nawrócenie
Świętą Ritę poznałem dzięki rozmowom z przyjaciółką, która jest Jej wierną czcicielką. Od razu po przeczytaniu pierwszych informacji na temat...
Przeczytaj
Anna – Prośba o zdrowie dla męża
W czasie choroby mojego męża modliliśmy się do Św. Rity i do Ojca Szarbela z prośbą o wstawiennictwo do naszego...
Przeczytaj
Ze św. Ritą nie ma spraw beznadziejnych!
5 lat temu moja siostra napisała do pewnego zakonu, który modlił się za wstawiennictwem Św. Rity. W tamtym czasie w nasza rodzina była na skraju załamania, od lat pzrechodziliśmy ciężkie chwile i kłopotom nie było końca. My z siostrą oraz tata nie byliśmy wierzący, jedynie mama. Jednak moja siostra poszła za radą pewnej koleżanki, która jest katechetką i napisała do zgromadzenia z prośbą o modlitwę.
Przeczytaj