Parę lat temu modliłam się do Świętej Rity w beznadziejnej jak się wydawało sprawie, a mianowicie relacji z moim wówczas chłopakiem. Sprawa po ludzku była nie możliwa do rozwiązania, w relacji układało się bardzo źle.
Patronka na nasze czasy!
Parę lat temu modliłam się do Świętej Rity w beznadziejnej jak się wydawało sprawie, a mianowicie relacji z moim wówczas chłopakiem. Sprawa po ludzku była nie możliwa do rozwiązania, w relacji układało się bardzo źle.